Przeterminowane niusy :

...::: 17 sierpień 2002 :::...

Wakacje, wakacje, wakacje, wakacje, ciągle te wakacje... i już prawie po wakacjach (czyt. jeszcze 4-5 lat balowania na studiach). Ale w końcu wszystko co dobre SZYBKO się kończy (czyt. czekaliśmy na to). Wreszcie wszyscy dostaliśmy się na studia. Jest to wynikiem ciężkiej pracy... naszych rodziców (czyt. 3/4 idzie na płatne). Depa z BeBe ruszją na podbój Trójmiatsa, ale będą nas odwiedzać co weekend (czyt. zajrzą na 3-4 godziny raz na miesiąc). Ale co tam, my z Cetą zrobimy sobie prawko i bedziemy sie ścigać po ulicach rodzinnej metrpoli (czyt. Ceta zasuwa na rolkach, ja na rowerze). Może dołączy do nas Garbus.... tzn. Kola ;] Ale najważniejsza w tym roku będzie nauka, koniec obijania się! (czyt. teraz mamy w Teatrze specjala po 3 blachy). Koniec wagarów (czyt. jestem z Młodym w klasie - na pewno nie będziemy uciekać;)), koniec z kompem (czyt. przymierzamy się do upgrad'a). Już widze te zarwane noce nauki (czyt. Warcraft 3), zmianę trybu życia (czyt. przeprowadzka do Teatru) itd. itp.... Z przepracowania (czyt. przepicia), przewidywana kontuzja mózgu (czyt. dziury).
W sobote Depa zrobił impre w Ustce, i chociaż było nas mało (w przeciwieństwie do piw) to było fajnie (czyt. mało co pamiętam). Będzie pare zdjęć jak BeBe je zeskanuje (czyt.za 2 miechy). Dobra, na razie starczy... Nastepny news za miesiąc :))) Pozdrowienia dla wszystkich nierobów (czyt. ludzi z naszej klasy).

..::s0ya


...::: 31 lipiec 2002 :::...

Najgorzej jest zacząć. Z wakacjami było tak samo. Więc doszliśmy do wniosku, że aby dobrze się bawić musimy zarobić troszkę pieniędzy. s0ya zacieśnił więzy rodzinne ze swoim bratem; zatrudnił się u niego w sklepie (oczywiscie z ładną panią ekspedientką :)). BeBe wrócił w swoje rodzinne strony. Niestety wszystkie ryby mu powyparowywały, więc zaczął szlifować i malować (do dziś chodzi zakręcony i ma dziwnie rdzawą opaleniznę :)). Jarek wyszalał się na czteroosobowym obozie, na którym dodatkowymi (jedynymi oprócz zimnego i brudnego jeziora) atrakcjami były koń i koza. A sorry był jeszcze dmuchany basen z którego pił koń (ale dziewczynom się podobało). Wg sprawozdania jednego z obozowiczów, plan dnia zawsze wyglądał tak samo : pobudka, śnidanie, siesta, obiad, siesta, kolacja, siesta, ognisko, spanie.

UWAGA
Ceta pracuje w Dżino Rosi ( ;-] ). Omijajcie ich sklepy z daleka. Ceta pluje do szurówek, obgryza podeszwy, i zlizuje pastę z butów ;]]]].
Oprócz tego robi fajne imprezy (no, na razie jedną - we want more !), jedna pani przyszła z jakimś czarnym pudełkiem - podobno nazywa się to kamera :). Podobno nagrała film, podobno Cet go widział, podobno będzie na stronce. CDN...

...::: 22 maj 2002 :::...

No i w zasadzie mozna juz chyba powiedziec ze mamy SREDNIE (na jeza) wyksztalcenie. Ci, co nie zdawali jeszcze matury, niech wiedza - to nic trudnego. Oczywiscie pod warunkiem ze sie placi 300 zeta miesiecznie. Najlepiej ujal to dPs : "Dobrze ze sie nie uczylem - nie stracilem czasu" :-)). To nasze dotychczasowe wyniki :

  CetuS
dPs
BeBe s0ya
Polski pismemny :
4
4
3
4
Polski ustny :
5
4
4
4
Anglik pisemny :
-
5
-
5
Anglik ustny :
5
5
5
5
Historia pisemna :
-
-
5
-
Historia ustna :
-
4
5
-
Matma pisemna :
5
-
-
-
Informa ustna :
-
-
-
3


A poza tym u nas w klasie jak na razie wszyscy zdali wszystko i oby tak zostalo

PS Mam nadzieje ze nie zapeszylem tym newsem 8-)

PS 2 Dla zainteresowanych : mamy do odsprzedania po ATRAKCYJNYCH cenach sylabusy i ksiazki do IV klasy L.O., w wiekszosci NIEUZYWANE, niektore nawet nie otwierane !!!



...::: 25 kwiecien 2002 :::...

19-stka BeBe (20.IV.2002) Zaczelo sie standardowo : alkohol, muza, alkohol, tanczenie ( absolutnym hitem imprezy bylo "What is love", Headwaya:)), alkohol, faje, alkohol, i jeszcze troche alkoholu. I tak do momentu otwarcia szampana i podzielenia tortu, ktorego chyba nikt nie zdazyl zjesc wiecej niz pol kawalka. Na poczatek Paula delikatnie trzy razy maznela BeBe tortem po twarzy. Ten w koncu nie wytrzymal i zrobil jej to samo, ale juz nie tak delikatnie. I sie zaczelo. Do "akcji" dolaczalo coraz to wiecej, czasem przypadkiem umazanych tortem osob. Ja tymczasem siedzialem cicho i spokojnie na kanapie liczac ze ominie mnie ta przyjemnosc. Nie udalo sie - po chwili tez mialem cala twarz ( i nie tylko ) umazana w torcie. Gdy w pokoju zrobilo sie juz za brudno ( za slisko :)) i gdy skonczyla sie bron ( tort ), przenieslismy sie do lazienki, gdzie w ruch poszly pianki do golenia, dezodoranty itp. itd. Najgorzej na tym wyszli chyba Paula i Ceta ( wlosy w szampanie, piance :)) U BeBe ponoc jeszcze dwa dni walilo rozkladajacym sie tortem, ktorego resztki znalezlismy jeszcze w Slupsku na dachu samochodu =). Pozniej, jakos po 1 wybralismy sie jeszcze do slynnego opuszczonego domku, ale dosc szybko wrocilismy bo zenska czesc za bardzo sie bala, a meska byla za bardzo nawalona :}. Ofiar brak. BeBe dostal pare prezentow, do uzytku w doroslym zyciu : piersiowke ( na mature ;)) czerwone bokserki, portfel z inicjalami i szczura. Imprezka byla qL, jedyne co mi przeszkadzalo, to ten charakterystyczny zapaszek :>.

PS Niedlugo na stronce zdjecia z imprezy, czyli banda rozwscieczonych, dracych sie, buszmenow w bojowych barwach.



...::: 17 kwiecien 2002 :::...

Dzisiejszy dzien byl jednym z najstresujacych w zyciu ITS-ow. Gdyz dzis bylo wystawianie ocen z najgorszego przedmiotu which is called MateMatyka. Jednak na szczescie wszystko co zle dobrze sie konczy pani nasza "ponaciagala" ocen no i w sumie luzzz. Apropo w trakcie meczenskiego oczekiwania na wynik ocen z matematyki BeBe wymyslil wiersz sam bylem pod wrazeniem a jest w dziale Poezja A niedlugo BeBe 19 takze bedzie reality blair project ( dla w tajemniczonych )



...::: 14 kwiecien 2002 :::...

Jak widac ostatnio malo newsow... I chcialbym moc napisac ze to z powodu zblizajacej sie matury, ze ITS-y pisza prace na ustny polski i angielski ze sie ucza, nie wylaza po poludniu z domow (a juz zwlaszcza w weekendy), i po prostu nie maja na to czasu... Gowno prawda !! Matura ? - eee tam. Nasze lenistwo doszlo juz do tego stopnia ze nie chce sie nam nawet usiasc razem przed kompem, i wklepac pare zdan. W piatek oczywiscie nie podarowalismy sobie Aliena. Jak dla mnie nie warto bylo isc - zajebisty tlok (na 3,4 - wszyscy w lewo; na 3,4 wsyscy w prawo:) ,Alien gral tak sobie, i w sumie wiekszosc z nas byla ok 1 na chacie.
Bylbym zapomnial - jutro probna z polaka, ale co tam. I tak wiekszosc osob bardziej niz jej wynikiem, przejmuje sie tym ze trzeba bedzie 5 godzin bez szlugi wytrzymac :) To bedzie porazka.



...::: 2 kwiecien 2002 :::...

Mamy nadzieje ze jesli ktos w ogole przeczytal wczorajszego newsa to sie na niego nie nabral :D. ITS-y dalej sie kochaja, trzymaja sie razem, i sie nie kloca. A teraz co bylo dzis....
Tak jak to wczoraj zaplanowalismy spotaklismy sie pod macdonaldem. Mial tam byc Depa, Karolina, Aneta, BeBe i ja. Przychodze pod maca o umowionej porze a tam tylko BeBe wcina frytki i zapija cola. Czekamy 10 min az w koncu sie w....smy i BeBe pojechal po ksiezniczke do domu. Depa z Karolina woleli spac ( i niech zaluja ), w ich zastepstwie pojechal Ceta. Punktualnie z godzinnym opoznieniem wyjechalismy ze slupska. Po drodze do Ciecholubia, podziwialismy uroki okolic podstawoofke BeBe ittp :-). Wlezlismy tesh do ruin poniemickiego kosciola i przeszlismy sie po malym cmentarzu ( ale klimat). Na miejscu tzn w mlynie w ktorym BeBe spedzil dziecinstwo, wychylilismy po browarze, pieklismy se kielbaski ittp i dojechal do nas Kamil (brat BeBe). Ceta i BeBe rzucili loodke na rzeke, chcac oderwac sie od reszty towarzystwa, i spokojnie poplywac. Aneta jednak im nie odpuscila i sie dolaczyla. Ich droga byla krotka i meczaca. Wrocili po 15 min i zaczela sie bitwa rzeczna. Z Kamilem rzuczalismy w wode kamieniami ochlapujac przeciwnikow (Ceta, chowal sie za Anete, a Bebe za Cete). Oni w kontrofensywie udezali w wode wioslami ochlapujac siebie i troszke nas :)). Bebe wyszedl z lodki zarzucajac cumy,po czym pomogl wysiasc Anecie i zostawil Cete w lodce (w koncu chlopak ma patent). Ciekawie zaczelo sie robic gdy poszlismy do lasu na spacer. Wdrapalismy sie tam na ambone (taka wieza w lesie dla lesniczego), gdy juz mielismy powoli wracac, Kamil i BeBe zaczeli nam uciekac no i im sie udalo. Skonczylo sie na ze tym idziemy sobie z Ceta i Aneta, az tu nagle w krzakach cos zaszeliscilo, i bylo wyraznie slychac ze sie do nas zbliza !!! Nagle wylonilo sie... no wlasnie co ???? H.. wie, Ceta mowil pozniej ze to niedzwiedz, ja upieram sie ze dzik. W kazdym razie krzyknalem : Qrfa spierdalamy ! i w nogi :))). Oczywiscie BeBe z Kamilem przez caly czas obserwowali nas z goory, i gdy juz znudzilo nam sie uciekanie, uslyszelismy smiech BeBe, ktory trwal dobre 10 min... O, jeszcze teraz sie brecha :)). Jak jush mu ta brechawa przeszla rozpoczelismy penetracje opuszczonego, do polowy zawalonego domu, ktorego wlascicielka podobno pare lat temu zmarla (zginela?) w niewyjasnionych okolicznosciach. Oprocz masy smieci znaleslismy tam pare ciekawych rzeczy tzn. jakies dokumenty, listy ittp, nie ktore nawet z lat 60-tych. Zakosilismy jedna pocztoofke chyba z 1962r. (zaskanujemy ja i wrzucimy na stronke). Na razie trzyma ja Ceta, moze dopadnie go jakas klatwa :D.Po drodze do slupska dala sie nam we znaki wspolpraca Anety z BeBe w prowadzeniu (jazda zygzakiem). Aneta przeszla szybki kurs prawa jazdy - potrafi juz zmieniac biegi. Na szczescie jakims fartem wrocilismy zywi do domu...


...::: 1 kwiecien 2002 :::...
KONIEC ITS....

Wszystko co dobre szybko sie konczy (Pogoda, pifo i dziefczyny)... dzien przed swietami wybralismy sie na rolki, wypadalo pool sprzetu na osobnika i tak wszystko sie zaczelo. S poczatku nikt nie chcial jezdzic, nasze zdanie sie zmienilo po wychyleniu kilku browarow :Q potem kazdy chcial sprobowac ale jak tu pomiescic 14 nog w 2 parach rolek? tu zaczely sie konflikty... Na dobry poczatek 4 osoby jezdzily na jednej nodze niczym na hulajnodze. Lodowisko SOSiRu zaczelo przypominac pole bitwy , kazdy chcial miec swoja, wlasna, Cety , Pauliny ROLKE. Doszlismy do wniosku , ze skoro "glupie" rolki moga wywolac sprzeczke miedzy NAMI ITS, nie ma sensu... Od tamtego dnia ITS'y nie chcialy na siebie patrzec , wiec tego nie robily ( i narazie nie maja zamiaru). Tak wiec jest to koniec ITS , milo bylo... Wielkie dzieki wszystkim , ktorzy poswiecili dla nas czas i odwiedzali nasza stronke (do konca tygodnia zostanie zdjeta z netu), wiec prosimy o ostanie pozegnalne wpisy do ksiegi.
ZEGNAMY DZIEKUJEMY PAMIETAMY I WY O NAS NIE ZAPOMNIJCIE ...a bylo tak fajnie ;/
W imieniu ITS : ..::Aneta


...::: 30 marzec 2002 :::...

Czujac zapach ciasta i nadchodzacych swiad, spotykamy sie codziennie u depy i hirosimy (mamy juz 4, dwa tygodnie przed premiera. Wczoraj z aneta skusilismy soye do zjedzenia jablka i pujscia do kosciola. Do kosciola weszlismy we wznioslym nastroju. Wytrzymalismy tak przez 15 minut, ale przez ksiedza wszystko diabli wzieli. Stalo sie to w momencie gdy pieknym :)) glosem zaskrzypial: "schowaj miecz do poooooooooochwyyyyyyy. I tak bylo do konca, czyli przez 2 h. Dzisiaj idziemy do parku, o ile wczesniej nie odpalimy herosooff. Bedziemy palic papierosy, pic piwo, podrywac fajne laski ("niech zyje mlodosc, mlodosc i swoboda i wino i piwo i ziolo i whisky i tequila i KUBUS (ITS-owski napoj).



...::: 24 marzec 2002 :::...

Dzisiaj rano wstalem (jest juz jeden sukces), umylem twaz, zeby, itd. Pierwsza rzecza jaka mi przyszla na mysl byl wczorajszy dzien, a bylo to tak:
Razem z moim kochan.... (dalej mi przez gardlo nie przejdzie) Soya zajechalismy roverem pod szkole mojej Anetki. Urszulanki mialy dzien sportu, dziewczyny NIE przebraly sie, NIE kibicowaly no i co za tym idzie NIE wygraly. BRAVO dziewczyny!!!!. Tak dalej. Oceniane byly (przeze minie): stroje (byly ubrane 0 pkt.), pompony (Tak te w reku 2pkt.), ale to wszystko rekompresuje (to nie jest pojecie komputerowe) ich taniec. To bylo cos pieknego, gdy Anetka stanela pierwsza i zaczela tanczyc przez moje cialo przeszedl dreszcz. Bylem z niej dumny. Z reszty urszulanek takze. Dziewczyny macie swietne nogi !!!. Byl tam takze box ittp.(i takie tam pierdoly). Po wystepach, w drodze do reala podwiezlismy 2 kolezanki Anety i moje :)) do Ustki. Popatrzylismy na moze, ono na nas. Wiatr pchnal nas do restauracji gdzie wypilismy herbatke, Anetka oczywiscie cos zjadla :)). I we wznioslym nastroju, sluchajac ICH TROJE pojechalismy do Reala, na rodzinne zakupy(soya=tata, ja=tata Aneta=nasz dorobek czyt. nasze dobre dziecko). W hiper markecie Misiek mial ochote sie wykapac, na szczescie zlapalem ja w ostatniej chwili (niczym Zbyszko Danuske). Po trzech h zrobilismy zakupy, odwiozlem laske (czyt. soya), no i Anete do domu. I tak skonczyl sie ten krotki dzien.

...::: 22 marzec 2002 :::...

Nareszcie WIOSNA :DDD [czyt. za oknem slonce ... nie swieci, cieplo ... nie jest] zima ;p . ITSy pierwszy dzien wiosny zorganizowaly przed pierwszym dniem wiosny ... kazdy zarzucil cos specjalnego Bebe- cosmos stroj [kombinezon malarza] Ceta - rzymski senator [przescieradlo i kapcie] s0ya pidzama party [chorowal w chacie] no i na koniec dPs w zoltej czapeczce [przebral sie za slonecznik]. W pierwszy dzien wiosny qlturalnie ucieklismy z lekcji i poszlismy do Depy, ktory czekal jush na nas w sexy pidzamce :)). Meczylismy herosoof [powrot do starych tradycji] po czym z wielkim boolem, placzem, lamentem sie rozstalismy :(.

...::: 20 marzec 2002 :::...

Nowe zdjecia !!
!!! NOWOSC-NEW-NEU !!!
Na zyczenie naszych fanoof (a zwlaszcza Anety) :D wrzucamy nowe zdjecia zeskanowane by Kuba (thx !). Byla to trudna decyzja ale tych najbardziej przegietych nie wrzucalismy, dla zachowania godnosci pewnych osoob :). Zeby je zobaczyc kliknij na tego milego pana z boku, ktory mimowolnie stal sie symbolem tej imprezy (a przy okazji malo co nie stal sie ojcem :). Dobra, koncze bo musze jeszce plemniki na spacer wyprowadzic... nArX
Nowe zdjecia !!


...::: 13 marzec 2002 :::...

MATURA
Tak tak i stalo sie pierwsza proba za nami - dzis niektorzy z nas pisali mature narazie probna ale i tak mielismy stresa [czyt. no dobra Ceta czyli ja straszliwie panikowal a reszta sobie zlala a Bebe wogle nie pisal] a tak poza tym to [Ceta stresuje pozostale ITS-y] za 57 dni egzamin dojrzalosci z polaka panowie musicie jeszcze przerobic 120 pytan z polaka wypada 2 na dzien a wy co??? total zlew!!! uczyc sie a nie baki zbijac myslicie ze jak na dni otwarte na univerek pojedziecie to jush sie dostaniecie?!?!?! jezzcze macie pytania na hire takze macie 2,5 zadania na dzien!!! do roboty!! ... ale jak wam sie nie chce to moze skoczymy na jakas imprezke albo na pifoo ;PP z drugiej strony to az 57 dni ;DD

P.S. a tak na marginesie to mam nowa klawe cala czarna ;P takze moze czesciej newsy bede pisal ;PP

...::: 8 marzec 2002 :::...

Yo . Dzis mamy dzien kobiet, wiec BeBe na poczekaniu wymyslil wierszyk :

   
"Hej dziewczyny jak leci :-) ,
Niech gwiazdka na niebie wam swieci,
Niech szczescia w zyciu wam daje,
A facetom na wasz widok staje :)"
   

Caly BeBe :D

A tak poza tym wszystkim to wszystkiego najlepszego wszystkim kobialkom odwiedzajacym te stronke zyczy ITS !!!

...::: 6 marzec 2002 :::...

a wiec obalanie spirytu obylo sie bezemnie moze to i dobre... tak poza tym to mzk powinno zainstalowac specjalne miejsca dla tych ktorzy sa po spozyciu spirytu... oczywiscie za drobna oplata tzw. miejsca z amortyzatorem antywstrzasowym gdyz dzis jadac 13 bylo mi wrecz niewspolmiernie niedobrze siedzac w ostatnim rzedzie autobusy to narazie all...(niech moc spirytu bedzie z wami)

...::: 6 marzec 2002 :::...

Dzis mamy srode czyli najgorszy dzien w szkole dla ITS-oof (matma niemiec i tym podobne nieqmate przedmioty ), wiec zbioorka o 8.00 rano w poblizu szkoly i idziemy dokanczac spirytusowa sprawe. W tej chwili (godz 14.15) wszyscy zywi ( JA TESH !). Cety lodowka pusta, nie ma juz nigdzie nic do zarcia - zostal tylko pokarm dla rybki (a co z rybka?:) Widze tu powroty do schematoof z klasy 3-ciej - wagary. Mialy nas odwiedzic Urszulanki ale chyba cos im nie wyszlo :/. Powoli zaczynamy sie zwijac do chaty po tym kolejnym dlugim, meczacym dniu intensywnej nauki i pracy ...... oby takich wiecej...

...::: 4 marzec 2002 :::...

W sobote (2 marca) odbyla sie calkiem sporawa imprezka u Anety (30 osob ktore mialo do dyspozycji 4 pokoje w tym 1 zajety przez gospodarza i jego dziewczyne ... dPs co wy tam robiliscie ... a w drugim lezal calkiem spory stosik qrtalek) . Aneta miala 17 urodzinki ... kupilismy jej sexy czerwone stringi rozmiar XL ... no co nabiera sie cialka na starosc w niektorych miejscach ;P ... miejmy nadzieje ze za pare lat beda pasowaly ... opisze krootko ta imprezke no wiec tak zalatwilismy sobie spirytusik 1,5l zrobilismy czary mary i jush byly 3l na 7 osob ;PP czyz to nie brzmi cudnie hehe zanim zaczelismy go pic dziewczynki byly jush w stanie lekkiej niewazkosci (pozd. dla Rzepy i Gruchy :)) az w koncu przyszla pora na nas ... potajemnie chodzily zaklady kto pierwszy odpadnie no i stalo sie odpadl jeden z ITS-ow (co za skaza na naszym honorze ;P) s0ya (malpa wygrales zaklad). Ja tesh mialem niezle smiglo wiem tylko ze mi sie podobala imprezka i nie pamietam polowy ale napewno gralismy w butelke ;DD tak takich rzeczy sie nie zapomina ;P (alesh ten pepe sie caluje ;D no dziewczyny tesh dobrze caluja ale... :))) co tam jeshcze bylo ciekawego hmmm moze to ze jak sie napilem to podszczypywalem klijentki ktore mi sie nawinely ... wole nie wymieniac bo jeszcze za duzo wymienie i bede mial niezle grzybki ... dobra koniec wywoduff jeszcze tylko dzieksy dla anety za imprezke i HAPPY BIRTHDAY od calej redakcji ITS-ow

...::: 24 luty 2002 :::...

Loodzie nie doceniaja urokoof mieszkania w slupsku (dupsku). Idziemy do Pepe - brak miejsc, idziemy do karczmy - zammknieta, idziemy pod kasztana :) - kibel. Dalszych mozliwosci brak, na szczescie pzniej wbilismy sie do Pepe. W ogole na Wojska Polskiego typowy dla Slupska swojski klimat - nawaleni kolesie bluzgaja sie z odleglosci 10 metroof.
W celu zwiekszenia atrakcyjnosci stronki chcielismy wrzucic to "Wladce Pierscieni" ale zabraklo ok 1380MB na servie :). Ale zeby pokazac wam ze jestemy na czasi wrzucamy napisy ( po polsku !!!). Do sciagniecia tu : Lord Of The Rings

...::: 22 luty 2002 :::...

Minal kolejny tydzien nieroobstwa. Tradycyjnie ITS-y na agielskim nic nie robia, , na koniec gasza nauczycielce swiatlo (dPs :) , na niemcu nic nie qmaja itd... BeBe ma wszystko w "D" (nawet wosjko :D farciarz grrr) przy okazji oczywiscie tydzien w budzie go nie bylo (wpadl im w oko). Nic szczegoolnego sie nie dzieje, ale jutro idziemy do draculi a tam zawsze sie cos dzieje :).

...::: 16 luty 2002 :::...

dzis mala imprezka u mnie sie odbyla bylo dosc "ciekawie" najpierw ta "pyszna" voodka o smaku benzyny (bleeeh skad sie to wzielo a jush wiem thx paula :PP ) ta i imprezka sie jush rozkrecila tzn rozmowy piciu faje i takie tam kolo 2 kazdy jush sobie zajal miejsce ulozyl sie w wygodnej pozycji do pertraktacji a tu nagle dzwonek do drzwi :)) hehe kazdy sie patrzy na kazdego i nie wie co sie dzieje az tu nagle slysze glos... mamy: "Synq wrocilismy..." i w tym momencie ja powiedzialem : "aaaaaaa!!!! to fajnie" wzialem 2 flaszki kielona i ucieklem do pokoju reszty ludzi po 10 minutach doszedlem do siebie... teraz jest 4 ludzie sie zmyli 30 min temu oczywiscie nikt nie pomyslal (oprocz depy) zeby pomoc sprzatac heh chamy :P ale najbardziej jestem ciekaw jutrzejshego ranka i tego jak wytrzymam na korkach :))))

...::: 14 luty 2002 :::...

Z okazji Dnia Swietego Walentego wszystkim DZIEWCZYNKOM ktore znam

Dla wspomnienia
Dla przypomnienia
swego istnienia
moc zyczen i jeszcze cos
przesyla komus ktos
Zawsze pamietajacy ktos- czyli ...

...::: 12 luty 2002 :::...

ITS - Indywildualny Tok Studioof - pod wplywem naszych niektorych, nieco dziwnych zachowan, zaczela tak nas okreslac jedna z nauczycielek. Spodobalo sie to nam, i teraz widoczna wyzej czfoorka rozpoznawana jest jako ITS. Tak w skroocie wyglada nasza "historia". A poniewaz, tak jak chyba wszyscy - chcemy byc slawni, wpadlismy na pomysl zrobienia stronki z naszymi zdjeciami itp. No i wlasnie dzis zostala ukonczona i wrzucona na net !
Dzis pierwsze pozdrowienia ode mnie dla trzech Paulin ;-), Dorci i Wichra (wszystkiego najlepszego !) i wszystkich ITS-oof.